Zbieram się do napisania tego już dwa lata, będę wracała tutaj, lub pisała tak często jak mogę, lub w ogóle nie będę tu zaglądała z powodu chwilowej zaćmy. Różnie bywa.
Przewiduję napisać jedną ''książkę'' pt. ''Przeciwświat'' lecz śniła mi się trylogia z kolejnymi częściami: ''Zycie po śmierci'' i ''Bunt''
wprowadzenie:
Ludzie żyją w czasach odległych, lecz nie aż tak odległych bo w roku 2184. Widzimy, czujemy, słyszymy wszystko to co główna bohaterka Silvia Intrigue.
Świat zmienił się Nie jest tak jak dawniej. Teraz ma króla doskonałego, ludzie proponują on tworzy, ma siłe jakiej nie ma nikt, może zrobić wszystko co zechce lub zgładzić to co stworzył.
Ludzie nadal wierzą, że po śmierci dusza wędruje do nieba A co gdyby okazało się to prawdą? Silvia...dziewczyna o błękitnych oczach i naturalnie długich, prostych, kruczo czarnych włosach o ustach zawsze pomalowanych na czerwoną szminką i bladoróżowych policzkach, niekiedy nazywana śnieżką, bo niezwykle przypomina bardzo starą postać z bajki ''królewna śnieżka''. Zwyczajna jak na pierwszy rzut oka, ale odkryje coś co królowie świata doskonałego trzymali w tajemnicy od 100 lat, coś co obraca rzeczywistość o 360 stopni. Odkryła tajemnice, odkryła przeciwświat...Czy miłość utrudni jej problemy z którymi i tak musi się zmierzyć? Czy to czego właśnie dokonała zrujnuje całe mniemanie o świecie? A co gdyby istniał przeciwległy świat o którym nie mamy pojęcia? Gdyby wszystko w co wierzymy było tóż obok nas lecz niedostępne za życia a właściwie mogłoby być...
Ludzie nadal wierzą, że po śmierci dusza wędruje do nieba A co gdyby okazało się to prawdą? Silvia...dziewczyna o błękitnych oczach i naturalnie długich, prostych, kruczo czarnych włosach o ustach zawsze pomalowanych na czerwoną szminką i bladoróżowych policzkach, niekiedy nazywana śnieżką, bo niezwykle przypomina bardzo starą postać z bajki ''królewna śnieżka''. Zwyczajna jak na pierwszy rzut oka, ale odkryje coś co królowie świata doskonałego trzymali w tajemnicy od 100 lat, coś co obraca rzeczywistość o 360 stopni. Odkryła tajemnice, odkryła przeciwświat...Czy miłość utrudni jej problemy z którymi i tak musi się zmierzyć? Czy to czego właśnie dokonała zrujnuje całe mniemanie o świecie? A co gdyby istniał przeciwległy świat o którym nie mamy pojęcia? Gdyby wszystko w co wierzymy było tóż obok nas lecz niedostępne za życia a właściwie mogłoby być...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz